-No dalej Violu,bo spóźnimy się na zajęcia-pośpieszyła mnie Francesca.
-Już idę-odpowiedziałam jej.
* w sali *
Gdy weszłyśmy do sali,zajęcia się już rozpoczęły.Pablo spojrzał na nas z miną niezadowolonego,ale byłyśmy przygotowane na najgorsze.
-Dziewczęta,więcej się nie spóźniać,dobrze?-zapytał Pablo.
Mimo ździwienia odpowiedziałyśmy:
-Oczywiście,więcej się to nie powtórzy.
Z góry wiedziałam,że Ludmiła zrobi z tego wielką aferę.I nie myliłam się.
-Pablo!nie wolno się spóźniać,a one właśnie to zrobiły.
-Ludmiła,ja tu decyduje.Obiecały się już więcej nie spóźniać-oświadczył Pablo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz